Owca Prodakszyn

Cześć!

Owca Prodakszyn to jednoosobowa działalność, oficjalnie otwarta w grudniu 2016.

U Owcy wytwarzane jest rękodzięło wszelkiej maści, począwszy od komódek i szkatułek, przez ręcznie malowane kubki, biżuterię, a skończywszy na tym wszystkim, co da się wyczesać z czesanki.
W powstałe przedmioty wkładane są cała Owcza dusza i serce, stąd też często półprodukty żyją własnym życiem, są charakterne i niełatwo je ujarzmić, ale właśnie takie chwile Owce lubią najbardziej: wyzwania, pasję tworzenia i satysfakcję z finalnego efektu.
Dokładamy wszelkich starań, żeby powstałe zamówienie w pełni dopasować do Waszych potrzeb i wyobrażeń i pakujemy je tak, żeby żal było otwierać ;), bo cała magia tkwi właśnie w rozpakowywaniu, na sekundę przed otwarciem, a my chcemy dać Wam tej magii jeszcze więcej.

My, bo Owca może i jedna, ale ma zacnych pomocników.

Aga, czyli ja.

„Mózg, serce i ręce” całego tego przedsięwzięcia.
I całego chaosu. Lubię, jak się dzieje, lubię wyścigi z czasem i samą sobą.
Lubię puchate skarpety, lubię zwinąć się w fotelu z książką, gdy pada, lubię filmy Allena i dobre kryminały. Lubię rozmawiać z ludźmi o wszystkim. Lubię robić zakupy w papierniczym. Lubię, gdy ludzie się uśmiechają.

zdjecie_ja

K.

K. to jedyna osoba, która potrafi sprowadzić mnie na ziemię (jeśli jest taka konieczność), a jednocześnie daje mi siłę do działania, wiarę we własne możliwości no i… ogarnia to, czego ja nie zdążę „chapnąć” ;). To w głównej mierze dzięki niemu otrzymujecie swoje paczuchy na czas, bo nawet w ulewę, zamieć czy mgłę jak mleko, bez szemrania wskakuje w buty i wyrusza na pocztę. Wysyła, odbiera, potwierdza, podpisuje. I robi herbatę o 2 w nocy, gdy dogorywam nad wkręcaniem mikrośrubek w miniszufladki. Prawdziwy człowiek-orkiestra.

k

I jest też Pestka.

Nasz kot, który wołaniem o kolejną porcję karmy pilnuje, żebym regularnie wstawała od biurka, prostowała kości i zażywała trochę ruchu.
Pestka to prawdziwa dama. Pije wodę z filiżanki, obraża się średnio dwa razy dziennie i nie daje się przekupić byle „smaczkiem”. Czuwa, żeby przy produkcji oraz pakowaniu, nic sie nie zmarnowało. Żeden skrawek kartonu, fragment wstążki, czy folii bąbelkowej. Jej pomoc jest naprawdę nieoceniona ;).

pestka_kot

Jeśli chcesz dowiedzieć się o nas więcej, masz pytania lub, po prostu, chcesz pogadać, śmiało pisz!

owca.prodakszyn@gmail.com

lub

facebook.com/owcaprodakszyn/